Menu

nibysamanibysamotna

Różne życiowe przemyślenia, trochę jakby pamiętnik

Fejsbukowe obserwacje...

xoxa

Mam na fejsie sporo znajomych. A to szkoła jedna, a to szkoła druga, a to studia, a to znajomi z wymiany studenckiej. Ludzie poznani w miejscach, w których pracowałam. 

Ten portal daje możliwość pogrupowania ludzi wg bliskich czy dalszych znajomych. Czy nawet pokategoryzowania wg miejsca poznania. Fajna sprawa, bo niekoniecznie chcesz pokazać znajomym w pracy, że w miniony weekend było się na imprezie, albo po jakich szlakach wędrowało się w wakacje. Ba... możesz udostępnić coś konkretnej grupie znajomych. 

To, że w dzisiejszych czasach inwigilacja i ciekawość ludzka jest na wysokim poziomie, to jedno. Ale chęć ludzi do pokazywania wszystkiego wszystkim to drugie. Jak to się mawia, niech każdy żyje jak chce.

Są jednak 3 typy ludzi na fejsie, które są zauważalne wśród tzw pozostałych średniaków, nie eksponujących każdej minuty swojego życia na portalu społecznościowym. 

Pierwsza grupa, która chyba jest najmniej inwazyjna to świeżo upieczone Mamuśki. Kobiety, po urodzeniu dziecka się zmieniają. Ich gospodarka hormonalna, zmiany w organizmie, nowe priorytety są wryte w naszą płeć genetycznie. Osóbki w tej grupie udostępniają zdjęcia swojej dzidzi jak śpią, jedzą, bawią się zabawkami. Jak wychodzi pierwszy ząbek, jak zjedzą pierwsze jabłuszko, jak pierwszy raz posługują się łyżką, nożem, widelcem. Jak zrobią pierwszy kroczek, jak napiszą pierwszą literkę... Ta grupa użytkowników fejsa, jest szczególnie uwrażliwiona na cierpienia ludzkie, zwłaszcza małych dzieciaczków, dotkniętych chorobami różnymi, stąd można zaobserwować wszelkie udostępnienia ogłoszeń wołających o pomoc i wparcie aby ratować chore dziecię. Siła internetu potrafi zdziałać cuda. 

jup_matka_dziecko_spacer_640

Swoją drogą zastanawia mnie, czy kiedykolwiek, ktokolwiek zadzwonił pod numer z danego ogłoszenia (przed udostępnieniem) z pytaniem, czy to jest jeszcze aktualne? Być może zanim dany post trafił do nas, pomoc już jest niepotrzebna (z różnych powodów) i udostępnianie dalej ogłoszenie i rozpowszechnianie danych już się mija z celem?

Druga grupa wyróżniających się ludzi na fejsie to życiowi ekshibicjoniści. Osobnicy z tej kategorii przedstawiają wszystko, wszystkim. Wiesz z kim są, kiedy, w jakiej restauracji i co jedzą, w jakim kinie i co oglądają, w jakim hotelu, w jakiej miejscowości, kto im towarzyszył. W moim odczuciu, raz kiedyś, coś można udostępnić... ale, każdy żyje jak chce. Jak ktoś ma potrzebę udostępnić całemu światu, że jedzie autostradą z Sopotu do Łodzi, załączając zdjęcie prawie pustej drogi,,,, no to okey :D


15068428_1314268341940906_1418826998334895837_o1

No mój numer jeden: użytkownicy uwielbiający zwierzaczki. Ludzie, którzy kochają zwierzęta i są mega współczujący na  krzywdę wyrządzoną przez człowieka. Okey -> rozumiem zamiłowanie do psiaków, kotków itd. Ale błagam, czy ktoś z nas, kto nawet wykazuje minimalną dozę empatii, przeczyta choć jedno z udostępnień, jeżeli użytkownik wrzuca 20 udostępnień w przeciągu 7 minut - codziennie? Myślę, że niestety taką częstotliwością i nagminnością "bałaganienia" aktualności na fejsie, osiąga  się przeciwny efekt od zamierzonego....

e4bb203aa7de16725f270708ecf878d4

A jakie Wy zauważycie facebook'owe,, wyróżniające się typy? :D

 

 

Komentarze (14)

Dodaj komentarz
  • tyl33

    Oryginalny i ciekawy pomysl poczytaj jeszcze raz bo sa dwie literowki, super piszesz, uwielbiam Cie czytac:)

  • xoxa

    Tyl33: dziękuję za info o literówkach. Poprawione :). A Ty jakie spostrzeżenia w tym temacie ?

  • tyl33

    Nie jestem znawcą portalu Marka Zuckerberga. Pełni u mnie jedynie funkcje promocyjną bloga (funpage) oraz poszukiwanie tematów do nagrań. Ewentualnie prywatne rozmówki. Nie opowiadam tam o swoim życiu prywatnym, selfie też nie bardzo. Nie jestem ekspertem xD

  • xoxa

    No niech Ci będzie :). Odpowiedź wymijająca :D.

  • tyl33

    A Ty zawsze wiesz najlepiej xD

  • xoxa

    Nie zawsze. Czasem się mylę. Czasem popełniam niewłaściwe decyzje. I nawet potrafię się do tego przyznać :D.

  • tyl33

    O no to szacun, mało jest ludzi potrafiących przyznać się do błędu. To nas akurat łączy:)

  • xoxa

    tylko czasem ten proces przyznawania się do błędu jest długotrwały :D. Hihihi :)

  • tyl33

    Nie Ty jedna tak masz, skromniacho. Oby pisanie ze mną za jakiś czas nie było jednym z błędów xD

  • xoxa

    coś konkretnego masz na myśli ?:D Mam się bać ?

  • tyl33

    Nie mam absolutnie nic zdrożnego na myśli, tak sobie domniemuje xD Jedyne czego możesz się obawiać to tego że statycznie na bloxie mnie nigdy nie pobijesz xDDD

  • xoxa

    Ale ja nie mam w zamiarze statystycznie podbijać Cię na bloxie. Nawet nie przyszło mi to do głowy. Mam inne priorytety i cele w życiu :). Wyższe statystyk pozostawiam Tobie. Jakąś radochę musisz mieć w życiu :P

  • ankabieg

    Dość dawno temu, to był może 2002 rok (nie było jeszcze FB)
    otrzymałam na firmowy email zdjęcie poparzonej dziewczynki
    z prośbą o pomoc w zbiórce na leczenie. To był "łańcuszek", który
    każdy rozsyłał na zasadzie "prześlij dalej". Wraz ze znajomymi napisaliśmy
    na pierwszy adres email odnotowany na początku "tasiemca" z pytaniem,
    czy coś bliżej wie na temat dziewczynki - jaki jest Jej obecny stan itd...
    okazało się, ze osoba ta, jak łatwo się domyślić nie wiedziała nic, a email
    przekazała dalej kasując wcześniejsze adresy, z których został przesłany.
    Jako, że w wiadomości oprócz nr konta, na które można było wpłacać datki
    była podana informacja, że dziewczynka po pożarze była leczona w Centrum
    Oparzeń w Siemianowicach Śląskich - postanowiliśmy skontaktować się ze szpitalem.
    Niestety okazało się, ze takiego dziecka nigdy nie było. :(
    Cóż było robić, sprawę przekazaliśmy na policję - konto posiadało właściciela -
    oszusta, który wykorzystując ludzkie serca dorabiał się pierwszego miliona...
    w tym wszystkim najsmutniejsze jest to, że do dziś (po 15 latach) widuję to samo zdjęcie dziewczynki krążące na fb z prośbą o datki...:(

    Dobrych ludzi na drodze dnia! Serdeczności!

  • xoxa

    Ankabieg: przykre, jest to co piszesz. A co gorsza, że jest to prawda. Jednak są jak widać cwaniaczki, którzy żerują na współczuciu i litości wykorzystując dobre serce. Takie historie zabijają wiarę w człowieczeństwo...

Dodaj komentarz

© nibysamanibysamotna
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci